| Lokalny Serwis Informacyjny | |
| 2010-07-28 12:13: Natangia wyruszyła do Częstochowy Cała pielgrzymka warmińska do Częstochowy wyruszy dopiero w piątek 30 lipca z Gietrzwałdu, jednak do tego czasu wszyscy okoliczni pielgrzymi, w tym bartoszyccy, muszą dotrzeć pieszo, i stąd każda grupa przeznacza dodatkowe dwa dni. Ale żeby było o kilka kilometrów więcej, bartoszycka Natangia swoją wędrówkę zaczyna nie od Bartoszyc, ale od samego początku Polski, a więc od granicy z Obwodem Kaliningradzkim, i dlatego ruszyli już we wtorek 27 lipca. Wszystko ma służyć temu, że ci którzy z różnych przyczyn nie mogą iść przez całą trasę pielgrzymki, mają możliwość uczestniczenia choć jeden dzień, w tzw. pielgrzymce do "Małej Częstochowy", a więc z granicy do kościoła farnego pod wezwaniem św. Jana Ewangelisty i Matki Boskiej Częstochowskiej. I na taką trasę wyruszyło we wtorek wielu pątników, którym nie straszny deszcz i załamania pogody. Kilku pielgrzymów przeszło pod samą granicę państwa i tym samym rozpoczęli marsz w swoich intencjach. Grupę pobłogosławił ks. kapelan i Natangia ruszyła w pieszą pielgrzymkę, na razie do "Małej Częstochowy". W środę natomiast po mszy św. o godzinie 9.00 piesza pielgrzymka rozpoczęła swój właściwy etap pielgrzymowania, a najbliższy przystanek z noclegiem przewidziany jest w Lidzbarku Warm. Przekrój wiekowy bartoszyckiej grupy jest jak zwykle dość szeroki, pątnicy mają od 7 do 55 lat. Ale równie szeroki jest wachlarz intencji, które towarzyszyć będą podczas trasy, czasem trudnej i na pewno długiej, bo liczącej prawie 560 km.
| |
| 2010-07-28 12:12: Święto bartoszyckich policjantów. Święto policji w Polsce obchodzone jest 24 lipca, ale nasi policjanci na uroczystej akademii spotkali się już dzień wcześniej. Takie uroczyste spotkania zwykle mają wyjątkową oprawę i rozpoczynają się wspólną modlitwą. Tym razem w intencji bartoszyckich policjantów w 91 rocznicę istnienia policji, a więc i ludzi, którzy pełnią służbę, by codzienność była o wiele spokojniejsza dla wszystkich mieszkańców, zebrani modlili się w Sanktuarium św. Brunona. Kolejnym punktem obchodów święta policji w Bartoszycach była uroczysta akademia, w której uczestniczyli przede wszystkim policjanci, ale również wielu zaproszonych gości. Była to zatem okazja do wręczeń odznaczeń państwowych i resortowych, wśród nich srebrna i brązowa odznaka za zasługi w służbie. Święto policji to również czas awansów, w Bartoszycach nominacje na wyższe stopnie policyjne otrzymało 56 policjantów, a dotyczyły one awansów we wszystkich korpusach od starszych posterunkowych po mianowania na komisarzy. Podczas uroczystości odbyło się ponadto rozstrzygnięcie plebiscytu na najbardziej przyjaznego dzielnicowego, do którego zgłoszonych zostało 12 dzielnicowych z całego powiatu, a tegorocznym zwycięzcą został mł. asp. Radosław Kubkowski, pracujący w policji od czterech lat, zaś służbę w charakterze dzielnicowego w Sępopolu od trzech lat; II miejsce w plebiscycie zajął ubiegłoroczny zwycięzca sierż. Wojciech Durak, zaś miejsce III sierż. Wojciech Ferdycz. Kolejnym punktem oficjalnych wyróżnień podczas akademii było ogłoszenie wyników osiągniętych przez bartoszyckich policjantów biorących udział w zawodach strzeleckich IPA na strzelnicy w Dąbrowie. Uroczystość kończyły życzenia wszystkich zaproszonych gości i wspólne rozmowy przy kronice komendy tworzonej z małymi przerwami od roku 1976.
| |
| 2010-07-28 12:10: Nagrody wśród strażaków z KP PSP Tegoroczna powódź ominęła tylko dwa województwa, w tym nasze. Pracy przy usuwaniu skutków powodzi było i nadal jest dużo. Na przełomie maja i czerwca w stan gotowości postawiono wówczas wszystkie jednostki wojskowe, a także jednostki straży pożarnej, które udzielały wszelkiej pomocy, wśród nich 17 strażaków z Bartoszyc. Za ich czynny udział w czasie akcji, premier Donald Tusk wystosował specjalne podziękowania, które wręczono podczas uroczystej zbiórki. Wówczas komendant bartoszyckiej straży po raz kolejny podkreślił, jak ważną pracę wykonali strażacy i tym samym udowodnili, że na nich zawsze można liczyć. Listy gratulacyjne wręczał starosta powiatu bartoszyckiego, który podczas zbiórki mówił o wysokim poziomie przeszkolenia w bartoszyckiej jednostce ratowniczo-gaśniczej. I mimo poniesionych przez bartoszycką straż strat, w postaci zalanego samochodu, który oczywiście już niebawem będzie w ponownym użytkowaniu, bartoszyccy strażacy zasłużyli na to wyróżnienie, tym bardziej, że ponownie udowodnili jak ważną pełnią służbę i potrafią jej sprostać.
| |
| 2010-07-28 12:09: Wojskowe Koło Łowieckie "Daniel" ma już 55 lat Na obchody tej uroczystości, czyli głównie 55-lecia istnienia koła, myśliwi czekali z niecierpliwością, bowiem dotyczyła ona trzech ważnych powodów zebrania się, a więc jubileuszu, odebrania przez Koło najwyższej łowieckiej odznaki - Złomu, oraz odznak dla poszczególnych myśliwych, i uroczyste otwarcie domu myśliwskiego. Te trzy podniosłe powody spotkania rozpoczęły się mszą św. w oprawie myśliwskiej. Następnie zebrani uczestniczyli w oficjalnej części spotkania. WKŁ "Daniel" w swoich szeregach ma 80 członków, którzy aktywnie działają na rzecz Koła i to dzięki ich determinacji, wsparciu i pracy powstało miejsce, które już zawsze będzie ich myśliwskim domem. Budynek powstał w przeciągu dwóch lat i od oficjalnego otwarcia, którego dokonano na jubileuszu Koła pełni rolę reprezentatywną i gościnną. Odznaczenie Złomem natomiast to niezwykła nagroda za dotychczasowe osiągnięcia Koła na rzecz przyrody, bycia w środowisku i opieki nad nim. I doczekać się takiej nagrody jest niezwykle ważnym wydarzeniem, tym bardziej że łowiectwo w naszym województwie ma 65 lat, Koło "Daniel" 55 lat i jak wspomniał łowczy okręgowy to dopiero trzecie tak wysokie wyróżnienie w całym okręgu. Jak przystało na jubileusz wśród zebranych myśliwych, było wielu zaproszonych gości, którzy życzyli Kołu by działało i funkcjonowało dalej na tak wysokim poziomie, by nie umniejszało sobie zasług i pielęgnowało jak dotychczas łowiecką tradycję. Spotkanie zakończyło się myśliwską biesiadą i pozdrowieniem "darz bór".
| |
| 2010-07-28 12:08: Dobrowolny Punkt Gromadzenia Odpadów powstanie przy ul. Bema Wyjątkowo krótko trwało kolejne spotkanie mieszkańców ul. Struga i prezesa ZGO w powracającej sprawie lokalizacji Dobrowolnego Punktu Gromadzenia Odpadów. Sprawa pierwotnej lokalizacji tego Punktu przy ul. Struga od początku była dość bulwersująca. Swój sprzeciw mocno wyrazili mieszkańcy okolicznych ulic podczas pierwszej konsultacji społecznej, która odbyła się w UM. Głównym powodem sprzeciwu był, nie sam fakt powstania takiego Punktu, tylko jego lokalizacji, a więc zbyt bliskiego sąsiedztwa z blokami mieszkalnymi. Wówczas nie doszło do konkretnych ustaleń, a zainteresowani mieszkańcy zobowiązali się do wypełnienia ankiet. I jak powiedział prezes ZGO Krzysztof Borys, dostarczone po konsultacjach ankiety w dość dużym stopniu zaważyły o powstaniu nowej lokalizacji, tym razem przy ul. Bema, a więc teren w okolicy SM "Budowlani" i Cowik-u. Tą informację prezes przekazał podczas spotkania z mieszkańcami w ubiegły czwartek, i od razu zmieniło się nastawienie obu stron. Nikt w tej sprawie nie chce ze sobą walczyć, ZGO mimo poniesienia większych nakładów inwestycyjnych przy powstaniu Punktu na ul. Bema podejmuje się nowego zadania, a mieszkańcy ul. Struga odetchnęli z ulgą. Przygotowanie nowego terenu wymaga nakładów finansowych i czasu, zatem planowane otwarcie przewiduje się dopiero na koniec przyszłego roku, do tego czasu wśród mieszkańców będą rozdysponowane ankiety dotyczące m.in. segregacji śmieci i świadomości istnienia takiego Punktu. Co prawda przy ul. Bema teren po części zagospodarowali niektórzy mieszkańcy miasta, ale uczynili to bezprawnie, zatem tworzenie tam Punktu nie powinno wywołać negatywnych emocji.
| |
| 2010-07-28 12:07: I Międzynarodowa Biesiada Muzyki i Kultury Romskiej Nigdy do końca nie wiadomo, czy nasza publiczność zaakceptuje nowe pomysły na wspólne spotkania koncertowe, ale tym razem liczba przybyłych widzów mile zaskoczyła organizatorów, którzy już teraz spokojnie mogą myśleć o kolejnych edycjach z muzyką romską, bo to ona, jak się okazuje była strzałem w dziesiątkę. Do tej pory na bartoszyckiej scenie nie było tego typu koncertu, zatem i ciekawość a także głównie szybkie rytmy sprawiły, że Plac Boh. Westerplatte wypełniony był po brzegi. Bartoszycka scena była podłożem m.in. dla głównego prowadzącego Don Vasyla, jego syna Dzianiego, zespołu z Rosji, Bułgarii, Ukrainy, Turcji, Rumunii i Serbii. Tańczące cyganki czarowały widzów swoimi ruchami, a wokaliści bez problemu zachęcali do wspólnego tańca i śpiewu. I taka atmosfera trwała do ostatnich minut biesiady z czego zadowoleni byli zarówno organizatorzy, jak i widzowie. I Międzynarodowa Biesiada pokazała, że bartoszyczanie potrafią się bawić, a cygańskie zespoły na długo pozostaną w pamięci. W tym roku oprócz zespołów można było obejrzeć kawałek cygańskiego taboru,a późnym już wieczorem poznać cygańskie wróżby. W każdym bądź razie zabawa była od początku do końca, który rozbłysł na niebie fajerwerkami.
| |
| 2010-07-28 12:05: Finaliści Grand Prix w siatkówce plażowej Rozgrywki rozpoczęły się na boisku przy jeziorku miejskim w ostatni poniedziałek czerwca i systematycznie bez względu na pogodę, upał czy ulewę, trwały do minionego poniedziałku. Udział w turnieju wzięło osiemnaście dwuosobowych mieszanych zespołów z Dobrego Miasta, Kętrzyna, Górowa Iławeckiego i Bartoszyc. Liderzy tego Grand Prix w plażowej piłce siatkowej miksta zdecydowanie zostawili w tyle pozostałe drużyny, jednak poniedziałkowe mecze zostały rozegrane, i chodziło tu już raczej o ambicje uczestników. III miejsce zdobyła drużyna w składzie: Olga Makaruk z Dobrego Miasta i Mateusz Sawa z Kętrzyna; miejsce II zdobyła drużyna z Bartoszyc w składzie: Katarzyna Sturlis i Mateusz Jóźwicki, zaś liderami od początku byli i udało się im to utrzymać do końca Kamila Makaruk i Wojciech Gańko z Dobrego Miasta.
| |
| 2010-07-15 11:27: "Wspólne problemy - wspólne rozwiązania", konferencja w MOPS Kolejnym łącznikiem z naszymi sąsiednimi partnerami jest temat polityki społecznej i socjalnej, co dało się zauważyć podczas dwudniowej konferencji zorganizowanej przez MOPS w ramach realizowanego projektu pod hasłem "Wiedza ponad granicami". Projekt stworzony został z myślą o pracownikach bardzo szeroko pojmowanej pomocy społecznej, a do udziału w samej konferencji i w poprzedzających ją warsztatach, zaproszono przedstawicieli z miast i powiatów partnerskich, czyli Emmaboda ze Szwecji, Vierden i Nienburga z Niemiec, Pionierska i Bagriatonowska z Rosji, oraz Kołomyi z Ukrainy. Ten projekt w założeniach miał stworzyć współpracę międzyregionalną, która byłaby drogą doskonalenia zawodowego służb społecznych na poziomie partnerskich samorządów lokalnych. Wzajemna wymiana doświadczeń, była zatem głównym punktem konferencji, ale wiele więcej spontanicznych porad pojawiło się podczas tygodniowych warsztatów z pracownikami pomocy społecznej z miast partnerskich, zarówno organizatorzy jak i goście chwalili się swoim dorobkiem, który był dobrym przykładem usprawnienia niesienia pomocy społecznej, choć jak wszyscy potwierdzili, systemy takiej pomocy na pewno się różnią. W realizacji projektu uczestniczyło ponadto bartoszyckie starostwo powiatowe, które aktywnie współpracowało przy tworzeniu projektu, w trakcie jego realizowania, oraz częściowo partycypowało w kosztach zadania. Częściowo, bowiem duży wkład finansowy pochodził z dofinansowania Funduszu Małych Grantów Trans granicznych i Międzyregionalnych. I jak powiedziała kierownik projektów FMGTiM, MOPS w Bartoszycach przoduje w dobrze rozpisanych projektach i powinien być przykładem dla innych jednostek tego typu. W ramach w/w projektu zorganizowano coroczny plener, którego wernisaż odbył się w towarzystwie osób z miast partnerskich oglądających już wykonane prace, zarówno obrazy, fotografie jak i rzeźby, których w sumie było blisko 90, a stworzone zostały przez 26 osoby, wśród nich duża grupa osób niepełnosprawnych. Komisarz pleneru Jan Bachar wykonane prace ocenił na bardzo wysokim poziomie, i faktycznie było na co popatrzeć. Tymczasem plener, warsztaty i konferencja to tylko część całego projektu, w którym w głównej mierze chodziło o zapoznanie się z sytuacją polityki społecznej i socjalnej, która w naszym kraju ma już 20 lat i ciągle zmierza do lepszego sposobu oferowania pomocy. Już niebawem powinny wejść w życie nowelizowane przepisy ustawy, które powinny podnieść standardy takich obiektów jak ŚDS, DPS. Ponadto założenia do nowej ustawy o pomocy społecznej, mówią o możliwościach dodatkowego rozwoju funkcjonowania m.in. MOPS.
| |
| 2010-07-15 11:24: Powszechny Spis Rolny 2010 ruszy we wrześniu. Powszechny Spis Rolny 2010 to pierwszy spis realizowany od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, w tym samym terminie i w tym samym zakresie tematycznym, co w innych państwach członkowskich Unii. Wrześniowym spisem zostaną objęte gospodarstwa rolne osób fizycznych i prawnych oraz jednostek organizacyjnych nie mających osobowości prawnej. Do przeprowadzenia PSR 2010 potrzebni są zatem rachmistrze spisowi, którzy obecnie przechodzą cykl szkoleń kończących się egzaminem, i dopiero wtedy wyłonione zostaną osoby, które dokonają spisu. Taki trzydniowy cykl szkoleń rozpoczął się w ubiegły czwartek w Urzędzie Miasta, i dotyczył zarówno postawy rachmistrzów jak i obsługi sprzętu, na którym będą notowane odpowiedzi respondentów. Natomiast rachmistrzem może zostać osoba pełnoletnia, posiadająca co najmniej średnie wykształcenie, z dobrą umiejętnością obsługi komputera. Od kandydatów na rachmistrzów spisowych wymagało się ponadto, aby byli ludźmi godnymi zaufania, obowiązkowymi oraz rzetelnymi, a przy tym osobami asertywnymi. Tymczasem teraz trwają przygotowania do pełnienia tej funkcji, a PSR 2010 odbędzie się na zlecenie GUS, zaś rozpocznie się 1 września i potrwa do 31 października tego roku. W tym czasie zadaniem rachmistrzów będzie odwiedzenie wszystkich gospodarstw rolnych i przeprowadzenie ankiety z właścicielami, nawet tymi osobami, które posiadają gospodarstwo na terenie wiejskim a mieszkają w mieście. PSR 2010 zostanie poprzedzony ewidencją, którą przeprowadzi w sierpniu rachmistrz danego terenu i już wtedy będzie wstępnie umawiał na mniej więcej godzinny wywiad. Aby być pewnym kogo wpuszczamy do domu, warto pamiętać, że każdy rachmistrz będzie miał przy sobie identyfikator ze zdjęciem, z pieczęcią US w Olsztynie, oraz posługiwać się będzie formularzem elektronicznym. To czego najbardziej obawiają się respondenci, to fakt, że ich dane zostaną wykorzystane do innego celu, rozwiewamy wątpliwości, bowiem po zaakceptowaniu przez rachmistrza wizyty u Państwa w domu, dane automatycznie przesyłane są do Urzędu Statystycznego w Olsztynie, i znikają z elektronicznego formularza u rachmistrza, który nie ma już wglądu w te dane. Dlatego bez obaw należy wziąć udział w tej ankiecie, tym bardziej że obowiązkiem wynikającym z przepisów ustawy jest uczestnictwo wszystkich objętych respondentów w przeprowadzonym spisie i udzielenie odpowiedzi rachmistrzom, którzy rozpoczną pracę od 1 września.
| |
| 2010-07-15 11:23: Nietrzeźwi kierowcy i rygorystyczne zmiany w przepisach Od 1 lipca nareszcie weszły w życie przepisy, które zaostrzają kary wobec nietrzeźwych kierujących, czy liczba wsiadających za kółko po jednym głębszym zmaleje, miejmy nadzieję że tak, bo teraz z kontroli policyjnej tak szybko się nie wymigają. Dane statystyczne, które zawierają informacje o nietrzeźwych kierowcach są zastraszające, i to nie tylko pod względem kierujących "po wczorajszym", ale równie tych kierujących nietrzeźwych, którzy byli przyczyną wypadków i tym samym niewinnych przypadkowych ofiar. Ale od 1 lipca prawo jest surowsze dla pijanych kierowców, i być może te statystyki przestaną tak bardzo straszyć. Zmiany mówią przede wszystkim o tym, że sąd będzie musiał dożywotnio pozbawić prawa jazdy zatrzymanego przez patrol policji nietrzeźwego kierowcę. Od momentu wejścia w życie nowych zaostrzonych przepisów wobec nietrzeźwych kierowców, nasza bartoszycka policja zatrzymała już sześć takich osób, które na własnej skórze przekonają się, że nie ma taryfy ulgowej. W tej chwili czekają na orzeczenie sądu, bowiem do 30 dni policja musi do sądu dostarczyć akta sprawy, a wtedy już będzie przesądzone, że ci kierowcy żegnają się z prawem jazdy na zawsze. I niech nie zmyli ich fakt, że wsiadając ponownie za kółko, już nic im nie grozi, bowiem w takich sytuacjach, przy ponownym zatrzymaniu tzw. recydywistom grożą jeszcze surowsze kary, a mianowicie pozbawienie wolności. Z wprowadzonymi przepisami zgadzają się kierowcy, z którymi udało nam się porozmawiać podczas przeprowadzanych kontroli policyjnych, a których wyniki na promil alkoholu w organizmie bardzo nas zadawalały, bowiem wskazywały 0,00. jednak nie zawsze trafiają się takie wyniki, doświadczenie policjantów pokazuje, że niektórzy w ogóle nie mają wyobraźni, i wsiadają za kółko mając nawet 3 promile alkoholu w organizmie i brak sił by wysiąść z auta do kontroli. Zatem niech nie zmyli kierowców tzw. jedno małe, bo konsekwencje od 1 lipca są zbyt uciążliwe na przyszłość. A przestrzegającym przepisy drogowe kierowcom, życzymy szerokiej i dużo bezpieczniejszej drogi.
| | Przeczytaj także:
|