Od lat w orkiestrowe granie włącza się Bartoszycki Klub Morsów „Polar” i w dniu finału organizuje wspólną kąpiel. Kąpiel może i w zimnej wodzie, ale z gorącymi sercami uczestników. Tradycyjnie wydarzeniu towarzyszyło wiele radości i ogrom pozytywnej energii, która przełożyła się na zasilenie orkiestrowej puszki. Nie zabrakło serca stworzonego w wodzie z morsów i foczek.




