Tradycyjnie 6. grudnia na bartoszyckiej starówce rozbłysły światełka na choince. To znak, że miasto szykuje się do świąt, ale i tak o atmosferę należy zadbać samemu, bo miejskich świątecznych iluminacji z pewnością nie będzie więcej niż w roku ubiegłym. Najprościej można wziąć przykład z najmłodszych, na których choinka zrobiła wrażenie i jeszcze większe, wywołujące uśmiech, wizyta Mikołaja.







